Fotografia uliczna

Fotografia uliczna

Fajnie jest mieć pasję. Od razu chce się rano wstać z łóżka. Ja któregoś dnia postanowiłam, że będę fotografować. Od tego czasu minęło już kilka ładnych lat, a ja wciąż się uczę od nowa.

Jak nauczyć się robić zdjęcia? Wielu mędrców teoretyków fotografii głosi – Poczytaj Dederkę. Sama kiedyś coś takiego usłyszałam. Oczywiście nie propaguję ignorancji i niechęci do zdobywania wiedzy. Ale jestem zwolennikiem tezy, że fotografii można nauczyć się nie z książek, ale z oczu i z serca. I nie ma innej drogi, niż ćwiczenia. Należy patrzeć, robić zdjęcia i przyglądać się, jak robią je inni.

Na początku nie bój się wzorować na kimś, kogo podziwiasz.

Przygodę z fotografią najlepiej jest zacząć od znalezienia swojego guru. Kogoś, kogo znamy i kto nas fascynuje jako człowiek i zajmuje się fotografią. Później droga poszukiwania własnych sposobów wyrazu w fotografii zawsze jest samotna.

Szukanie kadru

Szukanie kadru

Zastanów się, co tak naprawdę cię pociąga. Obrazy, które powstają na zdjęciach, wydobywają jakąś rzeczywistość. Zastanów się, jaką prawdę z rzeczywistości chcesz wydobyć. Fotografia to świat, który odkrywa się powoli. Ale nie zaczynaj od „zdjęć do rodzinnego albumu”. Szkoda na to czasu. Spróbuj poszukać wokół siebie ciekawej architektury i na niej ucz się kadrowania. Architektura to najwdzięczniejsza modelka dla początkujących. Możesz na niej ćwiczyć wykorzystanie światła słonecznego, oglądać ją z różnej perspektywy, patrzeć na nią, kiedy jest sama lub kiedy gromadzą się wokół niej ludzie. Ucz się tworzyć nastrój odwiedzając kościoły, cmentarze, stare fabryki, malownicze uliczki. Nie ma obawy, że będziesz się powtarzać i że to wszystko już było. Fotografowie spotykają się na plenerach przemierzając tłumnie z aparatami malownicze miasta, przyrodę i różne ciekawe zakątki, wymieniając się potem wynikami. I zawsze (Zawsze) jest to samo zaskoczenie, że ten sam obiekt widziany jest tak różnie przez różne osoby.

Świat, który nas otacza, składa się z kadrów. Osoby, które nieustannie chodzą z aparatem i fotografują wszystko, co się da, często składają dłonie tak, aby zamknąć jakiś fragment świata jak w obiektyw. Sposób patrzenia fotograficznego można w sobie wykształcić poprzez robienie zdjęć, szczególnie tych złych. Więc nie martw się, że robisz złe zdjęcia. Jeżeli potrafisz krytycznie ocenić, że są złe, to właśnie na nich się uczysz.

Zdjęcia architektury

Zdjęcia architektury

Staraj się fotografować z bliska, unikaj pozowania, rób dużo z pozoru przypadkowych i chaotycznych zdjęć na zatłoczonych ulicach, w knajpach, na wakacjach, w galeriach handlowych. Potem te zdjęcia uważnie analizuj i oglądaj każdy szczegół. Z takich reporterskich kadrów można się wiele nauczyć. Może się okazać, że z pozoru przypadkowy pstryk jest mistrzowskim, zaskakującym kadrem, którego prawdopodobnie już nigdy się nie uda powtórzyć.

Jeżeli ludzie będą na ciebie patrzeć dziwnie, albo uciekać – po prostu uśmiechaj się rozbrajająco albo jedź na bezczela. Każdy pomyśli, że to jakaś reporterka albo happening i nikt nie zwróci ci uwagi. Po prostu baw się tym.

Postprodukcja – obrabiać czy nie? Obróbka jest zwykle niezbędna i bardzo pomocna. Czasem potrzebny jest podstawowy retusz, a czasami chodzi o ingerencję artystyczną w zdjęcie. Ale jest to sztuka tak samo trudna jak fotografowanie. Puszczanie wodzy fantazji i szaleńcze eksperymenty z suwakami często powodują opłakane efekty. I pytanie „co jest źle?” nie ma najmniejszego sensu. Trzeba wiedzieć, co się chce pokazać i wtedy to samo wyjdzie.

Żeby zdjęcie poddać obróbce, musi ono jednak być dobre pod względem jakości. Światło, ostrość, kompozycja – wszystko musi być ok. Obróbka może korygować tylko drobne wady, natomiast niczego nie naprawi, jeżeli zdjęcie jest słabo doświetlone lub np. poruszone.

Czerń i biel wydobywają kształty. Zwracają uwagę na załamania architektury, bruzdy na twarzy modela, światłocienie nabierają mocy i szlachetności. Dobrze jest poeksperymentować z czarnobiałymi zdjęciami, także na etapie postprodukcji. W epoce cyfrowej zazwyczaj kolorowe zdjęcie zmienia się na czarnobiałe kilkoma ruchami suwaka, uzyskując niezwykłe efekty.

Ikona fotografii krajobrazowej, twórca kieleckiej szkoły krajobrazu Paweł Pierściński, ma w swojej twórczości zdjęcia wykorzystujące czerń, biel i kontrasty, którymi maluje niezwykłe pejzaże. Często są to obrazy mroczne w niezwykły, pełen napięcia sposób. I nie dlatego, że są czarnobiałe, ciemne, kontrastowe. Żeby uchwycić ten mrok nie trzeba chwytać się tanich sztuczek i efekciarstwa. Emocje widoczne na zdjęciu pochodzą zawsze z głębi serca. Tu się nie da niczego oszukać. Jak w każdej dziedzinie sztuki

Fotografia portretowa

Fotografia portretowa

Portreciści wiedzą, że wesoła mina zazwyczaj wychodzi banalnie, a smutek na twarzy dodaje charakteru i tajemniczości. Sztuką jest zrobienie dobrego portretu w radosnym i ciepłym klimacie. Radość jest banalna.

I na koniec- im prostszy przekaz, tym lepiej. Oczywiście istnieje spore grono osób, które uważają, że jeżeli coś jest zajebiście pogmatwane i nikt tego nie rozumie, to musi być sztuka. Piękne rzeczy są doskonale proste i nie potrzebują skomplikowanych środków wyrazu.

 

Incoming search terms:

  • jak nauczy sie pywa
  • jak nauczyć się fotografować
  • co zrobic aby nauczyc sie fotografowac
  • jak nauczyc sie fotografii

3 Comments on "Jak nauczyć się fotografować"

  1. akrusz says:(Author)

    Zgadzam się, uśmiechnięte, stockowe mordy nigdy nie są prawdziwe i interesujące.

  2. I tylko zastanawia ile się na tym zarabia… ktoś wie?

  3. Autor tekstu zdecydowanie za mało poświęcił uwagi na temat obróbki tekstu

Leave a Comment